Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 236 015 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Moje moherowe motki...

poniedziałek, 08 czerwca 2009 19:54
Skocz do komentarzy
Bardzo dziękuję wszystkim komentującym za miłe słowa @)-->-->--
Bolerko do kompletu jeszcze "się robi", jest już po dwukrotnym pruciu ... a nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa w sprawie wersji ostatecznej rzeczonego bolerka ;-) tak to jest, gdy wokoło pełno wzorów i nie wiadomo na co się zdecydować ....:-\ Muszę szybko skończyć ten projekt, ponieważ magii66 przypomniała mi, że w mojej przepastnej komodzie do chomikowania włóczek, zalega od marca Kid Mohair Adriafil - mięciutka,leciutka, cieniutka mgiełka. Wyciągnęłam kilka motków, aby je obfocić i nabrałam okrutnej ochoty aby coś z nich zrobić. Kupiłam je u pani Ani z pasmanterii Moteczek ( tuż przed jej uruchomieniem w internecie), zakup był szybki i sprawny, kontakt z panią Anią bardzo sympatyczny - polecam!

Jeżeli chodzi o włóczkę, to tak, jak to zwykle z zakupami kota w worku bywa, są plusy i minusy.
Kid Mohair jest bardzo cienki i niteczka składa się z rdzenia i moherowego, puszystego oplotu.
I tu jest pies pogrzebany.... Na zdjęciu internetowym tego nie widać, ale niektóre kolory włóczki są "dwukolorowe": rdzeń jest inny i puszek wokół jest inny. Na moim zdjęciu też widać to słabo, ponieważ pogoda mnie nie rozpieszcza: jest pochmurno, deszczowo i ciemno!


To kolorowe zamieszanie dotyczy niebieskiego i fiołkowego! Fiołkowy był moim faworytem, dopóki go nie zobaczyłam w naturze, jego rdzeń jest o trzy tony ciemniejszy niż moherowy puszek. Na zdjęciu poniżej, trochę widać tą różnicę kolorów


W niebieskim różnica jest trochę mniejsza. Jedynie bordowy kolor jest jednolity i jest super! Bardzo mi się podoba!



To minusy, a plusy? Plusem jest, niewątpliwie cena. W mojej stacjonarnej pasmanterii za motek trzeba zapłacić 5-6 zł więceji też jest na zamówienie! Można też zamówić sobie próbki wybranych kolorów i wtedy się zdecydować na zakup. Ja dostałam próbki włóczki Regina i na 100% zamówię ją sobie na zimę, ponieważ jest świetna i ma wspaniałe kolory!
Niestety nie wiem, ile potrzeba włóczki na sweterek, ponieważ jeszcze nic z niej nie zrobiłam. Wykonanie próbki, to wielki stres, ponieważ, tego nie da się spruć, a włóczka niestety jest droga.  Co prawda, w miedzyczasie gdzieś przeczytałam, że moher przed pruciem trzeba zamrozić w zamrażarce, ale jeszcze tej metody nie wypróbowałam. Sama jestem ciekawa co mi z tych Kidmoherków wyjdzie....

Pozdrawiam,kiwi





Podziel się
oceń
0
1


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 27 marca 2017

Licznik odwiedzin:  65 972  

O mnie

kiwiknitting

Zabawa u Aneladgam

O włóczkach prawie wszystko.

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Statystyki

Odwiedziny: 65972

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl